
Hej kochani po długiej przerwie. Dostałam mnóstwo maili z pytaniami czy żyję, więc zebrałam się w końcu by napisać. Od września moją uwagę poza pracą zajęła całkowicie nasza Java, która zachorowała na padaczkę. Każdy kto widział jak przebiega atak zrozumie ile stresu wkracza w życie wraz z początkiem takiej choroby. Nawet nie wiedziałam, że psy...