
Z Gosią i jej rodzicami znamy się nie od dziśZaczęło się od sesji gdy Gosia miała kilka miesięcy, a skończyło na wizytach i wspólnych kawkach i mohito na tarasachZa to lubię swoją pracę- pewnie bez niej nie poznawałabym tylu fantastycznych ludzi! Ale do meritumGosia we wrześniu miała chrzciny- kilka zdjęć- niezła z niej mała dama,...



